Znany ksiądz dostał pytanie o mszę. Stanowczo pouczył internautkę

Dodano:
Ksiądz, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Calamity Jane
Znany ksiądz został przez internautkę zapytany o uczestnictwo w niedzielnej mszy. Czy można nie przyjść do kościoła, nie zaciągając na swoje sumienie grzechu ciężkiego? Odpowiedź duchownego była stanowcza.

Ks. Sebastian Picur to niezwykle popularna w sieci osoba – na TikToku śledzi go milion użytkowników platformy. Na co dzień służy jako wikariusz w Parafii Świętego Stanisława Biskupa Łańcut Fara (archidiecezja przemyska).

Jedna z obserwujących zadała niedawno pytanie duchownemu – o udział w niedzielnej mszy. Każdy katolik wie, że jest to jego obowiązek i poza wyjątkami (np. chorobą) nie może zrezygnować z uczestnictwa w liturgii. W przeciwnym wypadku popełnia grzech o materii ciężkiej (tzw. śmiertelny), co oznacza całkowite zerwanie relacji z Bogiem. Jedynym wyjściem z takiej sytuacji jest skorzystanie ze spowiedzi (sakramentu pokuty i pojednania), by ksiądz w konfesjonale, jako pośrednik między penitentem a Stwórcą, odpuścił grzechy. Warto pamiętać, że tylko spełnienie warunków spowiedzi sprawia, że grzechy są odpuszczane.

Mimo to użytkowniczka sieci postanowiła zapytać ks. Picura, czy jeśli nie pójdzie do kościoła w niedzielę – bo jej się nie chce – popełni grzech. Zaznaczyła, że jest osobą wierzącą, sądząc najprawdopodobniej, że jest to rodzaj okoliczności łagodzącej. Co na to kapłan?

Ksiądz Sebastian Picur nie pozostawił złudzeń

Prawdopodobnie nie takiej reakcji się spodziewała, lecz popularny wikary musiał udzielić jej odpowiedzi zgodnej z nauczaniem Kościoła katolickiego.

– Tak, jest to złamanie pierwszego Przykazania Kościelnego. „W niedzielę i święta nakazane uczestniczyć we Mszy Świętej i powstrzymywać się od prac niekoniecznych” – zacytował jej przepis.

Innym razem ks. Picur został zapytany o to, czy zamiast udać się do świątyni w niedzielę, można obejrzeć transmisję mszy na żywo (np. w internecie czy telewizji). Duchowny przyznał, że tak – ale tylko w wyjątkowych sytuacjach. Dotyczy to np. osób schorowanych, które nie są w stanie dotrzeć do kościoła i nie mogą liczyć na niczyją pomoc.

Zastrzegł jednak, że musi być to transmisja na żywo, a nie archiwalne nagranie.

Źródło: TikTok
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...